Konika Szkolnego Koła Turystyczno-Krajoznawczego - 2001 rok

Bieszczadzki rajd
Przemyśl
Rzeszowska katedra

Bieszczadzki rajd
W dniach od 13 do 14 października odbył się świetny wypad w Bieszczady. Nasza ośmioosobowa grupa na czele z Panią Profesor Marią Oćwieją wyruszyła w drogę busem w sobotę już o 6:00 rano. Około godziny 11 byliśmy na szlaku z Brzegów Górnych na Połoninę Caryńską (1297 m.n.p.m.) – początkowo przez las potem połoniną ….. szliśmy w chmurach !!! (momentami nawet nie było widać szlaków), chwilowe przejaśnienia ukazywały piękne widoki. Wszystko rude !!!! Już o 15 byliśmy w Ustrzykach Górnych. Tutaj typowo biwakowe jedzono i „znowu w drogę” tym razem na ścieżkę przyrodniczą do torfowiska (w stronę Wołosatego). Zachód Słońca i… świetne widoki. Następnie kolacja dla tych nieznużonych „gadanie do woli”. Niedzielę rozpoczęliśmy Mszą Świętą, śniadankiem, pakowaniem się i wyjściem na trase (Wołosaty – Tarnica – Szeroki Wierch – Ustrzycki Górne). Tym razem widoczność wprost rewelacyjna i znowu widoki takie znowu takie, że można o nich nie wspomnieć. Pięknie i ciepło !!! Ale co dobre szybko się kończy, tak więc zostały tylko wspomnienia. Wszystkie przedstawiają zapalonych młodych turystów, którzy dzielnie zdobywali kolejne cele wyznaczone przez panią profesor !!

Przemyśl
Dnia 10.11.2001 roku wyjechaliśmy do Przemyśla. Wszyscy uczestnicy wyjazdu zebrali się o godzinie 7:30 na dworcu PKP, aby po chwili pojechać pociągiem do wyznaczonego celu. Podróż minęła nam zaskakująco szybko. Na miejscu byliśmy około godziny 10:00. Następnie cała nasza grupa (opiekun pani prof. M.Oćwieja, M.Tomaka, T.Ulman, M.Pańczyszyn, P.Doliński, Ł.Bieda, Ł.Śpiewla, F.Fira) udała się na przemyski rynek. Po dotarciu bardzo nas zdziwiło, że nie ma tam ratuszu. Około godziny 10:30 przyszedł do nas pan przewodnik. Po krótkim opowiadaniu o historii rynku, przeszliśmy pod zamek. Wzgórze zamkowe było najwyżej położonym punktem w mieści, z którego rozpościerał się widok na cały „gród nad Sanem”. Przewodnik oprowadził nas po zamku i streścił bardzo bogatą tego miejsca. Po chwili wszyscy przeszli pod znajdująca się kilkanaście metrów katedrę w stylu gotycko-barokowym. Po jej zwiedzeniu przeszliśmy zabytkowymi ulicami do kościoła Karmelitów Bosych. Był on przez wiele lat cerkwią jednak po interwencji papieża Jana Pawła II powrócił do prawowitych właścicieli. W kościele znajduje się ambona w kształcie łodzi – najpiękniejsza w Polsce. Następnie poszliśmy do katedry grecko-katolickiej, gdzie przepiękne zdobione wrota wywarły na nas ogromne wrażenie. Niestety nastał smutny moment rozstania się z przewodnikiem. We własnym zakresie zwiedziliśmy wierzę zegarową, w której była wystawa dzwonów i fajek. Niestety robiło się już późno i trzeba było wracać do domu. O godzinie 13:55 wyjechaliśmy pociągiem do Rzeszowa. Podczas powrotu wszyscy dzielili się swoimi przeżyciami związanymi z wyjazdem. O 16:00 Byliśmy już w Rzeszowie. Wycieczka ta na pewno na długo pozostanie nam w pamięci i będzie miło przez nas wspominana.

Rzeszowska katedra
Kolejna wycieczka naszego koła PTTK był wyjazd do rzeszowskiej katedry. Mimo przenikliwego mrozu wraz z „Kołem Wędrowców szlakami Jana Pawła II” pod przewodnictwem siostry Marii wyjechaliśmy autobusem nr 18 w miejsce, gdzie ponad 10 lat temu Mszę Św. odprawił Papież. Razem było nas ponad 20 osób. Po znalezieniu się na miejscu wszyscy weszliśmy do dolnej kaplicy, gdzie po krótkiej modlitwie przyszła fo nas siostra – opiekunka „naszego” kościoła. Po słowach przywitania przeszliśmy do pomieszczenia, gdzie znajduje się galeria poświęcona wizycie Ojca Świętego na Rzeszowszczyźnie. Zobaczyliśmy tam min. Ornat w którym papież odprawiał Mszę Św. dary które zostawił dla rzeszowian Papież oraz zastawę w której następca Św. Piotra jadł obiad. W górnej kaplicy mogliśmy dotknąć papieskiego tronu i zobaczyć twarz Jana Pawła II wśród 12 apostołów. Niestety robiło się już późno i musieliśmy wrócić do domu. Po modlitwie i pożegnaniu z siostrą wszyscy udali się do swoich domów.